sobota, 22 lutego 2014

Nowości w kuferku, czyli moje zakupy :)


Kosmetycznie

Pomimo zapasów nie potrafię się powstrzymać przed kupowaniem nowych rzeczy, w końcu wytrwale denkuję ;) Oczywiście nie kupuję żeli (no prawie ;) zrobiłam wyjątek dla żelu za 1 grosz, ale o tym niżej), ale inne potrzebne cudeńka! Oto one:


Kremy do ciała Oriflame. Bardzo dobrze się u mnie sprawdzają. Cena w katalogu zachęcała i dałam się skusić ;) Miałam już lawendową wersję kremu z serii Nature Secrets i bardzo mnie uwiodła. Arbuz jest okej ;)

Małe zakupy z Biedronki - szampon pokrzywowy Farmona, maseczki do włosów Biowax w saszetkach i płatki pod oczy Purederm. Upolowane podczas trwania gazetki walentynkowej :)


Zakupowy szał pod kryptonimem "Tołpa" nie ominął i mnie! Dostawa za 5 zł, kody na darmowy micel i żel pod prysznic, zniżka na serię SPA i próbki za 1 grosz zrobiły swoje ;) Na zdjęciach dwa zamówienia - jedno z peelingiem, drugie z szamponem.


Przy okazji przybyło nowych próbek, ale na szczęście uporałam się ze starymi zbiorami dzięki usypaniu górki miesiąc temu, więc cieszę się z tych nowych zdobyczy :D
Do każdego zamówienia Tołpa dodaje uroczy folder nt filozofii marki i produktów.

Niestety nie kupiłam żadnych ubrań, butów ani biżuterii :( Nie licząc trzech par czarnych skarpetek ;) Przydałoby mi się nowe kolczyki, bo od początku zimy zgubiłam ich już bardzo dużo, mam więcej pojedynczych niż kompletów :( Ostatnimi czasy kocham małe wkrętki. Możecie mi coś polecić?
 
Czas na deser!

W Biedronce upolowałam też trzy niesamowite herbaty. Moją ulubioną miętę z jabłkiem oraz nowości: lipa z miodem i cytryną, pokrzywa z trawą cytrynową. Jestem bardzo ciekawa ich smaku!
 
Siostra przywiozła mi ukochane czekolady RitterSport :) Niebo w gębie!

Co nowego na Waszych półkach? :)

8 komentarzy:

  1. Co to za kosmetyki Tolpa? Co o nich sadzisz? Jezeli profesor firmuje je wlasnym nazwiskiem, to dla mnie to jakas gwarancja, ale moze to zwykly chwyt marketingowy. Co o nich myslisz. Pozdrawiam Beata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakoś zawsze Tołpa dobrze mi się kojarzyła :) A bo polska, bo jakość, złego słowa nie słyszałam. Jak dowiedziałam się, że micel dla Biedronki produkuje Tołpa - kupiłam bardzo chętnie. Swoje pierwsze zamówienie w ich e-sklepie zrobiłam z okazji dnia darmowej dostawy. Kupiłam maseczkę i micel, dostałam próbki. Micel jest bardzo OK, z próbek wykorzystałam serum nawilżające - same dobre wrażenia. Podoba mi się filozofia tej marki - kupuj mniej, kupuj z głową, nasza mała wielka pielęgnacja. Na ich stronie można znaleźć świetne filmiki. O stanie zamówienia informują na bieżąco (ich maile są super!), paczki wysyłają błyskawicznie, mają to coś :) Drugie zamówienie składałam przed Świętami - siostra, wielka fanka Tołpy (a jest wymagająca, tak jak jej skóra) zażyczyła sobie kilka produktów pod choinkę. Przy okazji kupiłam też coś dla Mamy. Mydełko borowinowe spisało się super! Reszta też OK, ale nie znam szczegółów, siostra mieszka za granicą ;) W tym folderku, o którym wspominam w poście wszystko jest pięknie opisane. Podoba mi się, że powołują się na profesora i swoją historię :)
      Uff, rozpisałam się! Jeśli coś jeszcze Cię interesuje, chętnie odpowiem, jeśli tylko będę potrafiła :) Pozdrawiam!

      Usuń
  2. Ja muszę w końcu wypróbować coś z Tołpy:)

    http://kosmetycznieimodnie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachęcam :) Już tylko do jutra dostawa za 5 zł ;) Warto też rozejrzeć się w drogeriach.

      Usuń
  3. ja z herbatek też skusiłam się na pokrzywę i dodatkowo melisę z pomarańczą - pycha!
    co do Tołpy - to w sumie wyrwałaś 2 żele i 2 micele? farciara! :) ja z dnia na dzień bardziej i bardziej zakochuję się w firmie a odkryłam ją również przy okazji grudniowego DDD ;) i 3 zamówienia już za mną
    a wcześniej posty na temat Tołpy nawet mnie nie interesowały - co za ignorancja! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, zrobiłam dwa zamówienia bez rejestrowania się ;) Plus jeszcze jedno dla siostry :D Miałam szczęście! Teraz mam co testować ;)

      Meliski z pomarańczą nie miałam, może kiedyś się skuszę :))

      Usuń
  4. Spróbuj melisy z pomarańczą, jest pyszna ;) również kupiłam pokrzywę i jeszcze mieszankę 7 ziół :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Biedronkowe herbatki rządzą! :D

      Hm, muszę kupić tą meliskę w takim razie - skoro w smaku dobra i na stresik w pracy może pomoże ;)

      Usuń

Miło Cię widzieć na moim blogu :)
Dziękuję za każdy komentarz związany z tematem :)