Kosmetycznie
Kremy do ciała Oriflame. Bardzo dobrze się u mnie sprawdzają. Cena w katalogu zachęcała i dałam się skusić ;) Miałam już lawendową wersję kremu z serii Nature Secrets i bardzo mnie uwiodła. Arbuz jest okej ;)
Małe zakupy z Biedronki - szampon pokrzywowy Farmona, maseczki do włosów Biowax w saszetkach i płatki pod oczy Purederm. Upolowane podczas trwania gazetki walentynkowej :)
Zakupowy szał pod kryptonimem "Tołpa" nie ominął i mnie! Dostawa za 5 zł, kody na darmowy micel i żel pod prysznic, zniżka na serię SPA i próbki za 1 grosz zrobiły swoje ;) Na zdjęciach dwa zamówienia - jedno z peelingiem, drugie z szamponem.
Przy okazji
przybyło nowych próbek, ale na szczęście uporałam się ze starymi
zbiorami dzięki usypaniu górki miesiąc temu, więc cieszę się z tych
nowych zdobyczy :D
Do każdego zamówienia Tołpa dodaje uroczy folder nt filozofii marki i produktów.
Niestety nie kupiłam żadnych ubrań, butów ani biżuterii
:( Nie licząc trzech par czarnych skarpetek ;) Przydałoby mi się nowe kolczyki, bo od początku zimy zgubiłam ich już bardzo dużo,
mam więcej pojedynczych niż kompletów :( Ostatnimi czasy kocham małe wkrętki. Możecie mi coś polecić?
Czas na deser!
W Biedronce upolowałam też trzy niesamowite herbaty. Moją
ulubioną miętę z jabłkiem oraz nowości: lipa z miodem i cytryną,
pokrzywa z trawą cytrynową. Jestem bardzo ciekawa ich smaku!
Siostra przywiozła mi ukochane czekolady RitterSport :) Niebo w gębie!
Co to za kosmetyki Tolpa? Co o nich sadzisz? Jezeli profesor firmuje je wlasnym nazwiskiem, to dla mnie to jakas gwarancja, ale moze to zwykly chwyt marketingowy. Co o nich myslisz. Pozdrawiam Beata
OdpowiedzUsuńJakoś zawsze Tołpa dobrze mi się kojarzyła :) A bo polska, bo jakość, złego słowa nie słyszałam. Jak dowiedziałam się, że micel dla Biedronki produkuje Tołpa - kupiłam bardzo chętnie. Swoje pierwsze zamówienie w ich e-sklepie zrobiłam z okazji dnia darmowej dostawy. Kupiłam maseczkę i micel, dostałam próbki. Micel jest bardzo OK, z próbek wykorzystałam serum nawilżające - same dobre wrażenia. Podoba mi się filozofia tej marki - kupuj mniej, kupuj z głową, nasza mała wielka pielęgnacja. Na ich stronie można znaleźć świetne filmiki. O stanie zamówienia informują na bieżąco (ich maile są super!), paczki wysyłają błyskawicznie, mają to coś :) Drugie zamówienie składałam przed Świętami - siostra, wielka fanka Tołpy (a jest wymagająca, tak jak jej skóra) zażyczyła sobie kilka produktów pod choinkę. Przy okazji kupiłam też coś dla Mamy. Mydełko borowinowe spisało się super! Reszta też OK, ale nie znam szczegółów, siostra mieszka za granicą ;) W tym folderku, o którym wspominam w poście wszystko jest pięknie opisane. Podoba mi się, że powołują się na profesora i swoją historię :)
UsuńUff, rozpisałam się! Jeśli coś jeszcze Cię interesuje, chętnie odpowiem, jeśli tylko będę potrafiła :) Pozdrawiam!
Ja muszę w końcu wypróbować coś z Tołpy:)
OdpowiedzUsuńhttp://kosmetycznieimodnie.blogspot.com/
Zachęcam :) Już tylko do jutra dostawa za 5 zł ;) Warto też rozejrzeć się w drogeriach.
Usuńja z herbatek też skusiłam się na pokrzywę i dodatkowo melisę z pomarańczą - pycha!
OdpowiedzUsuńco do Tołpy - to w sumie wyrwałaś 2 żele i 2 micele? farciara! :) ja z dnia na dzień bardziej i bardziej zakochuję się w firmie a odkryłam ją również przy okazji grudniowego DDD ;) i 3 zamówienia już za mną
a wcześniej posty na temat Tołpy nawet mnie nie interesowały - co za ignorancja! ;)
Tak, zrobiłam dwa zamówienia bez rejestrowania się ;) Plus jeszcze jedno dla siostry :D Miałam szczęście! Teraz mam co testować ;)
UsuńMeliski z pomarańczą nie miałam, może kiedyś się skuszę :))
Spróbuj melisy z pomarańczą, jest pyszna ;) również kupiłam pokrzywę i jeszcze mieszankę 7 ziół :D
OdpowiedzUsuńBiedronkowe herbatki rządzą! :D
UsuńHm, muszę kupić tą meliskę w takim razie - skoro w smaku dobra i na stresik w pracy może pomoże ;)