Dlaczego poruszam ten temat?
Brak demakijażu to grzech główny młodych kobiet. Przypomnij sobie, ile razy po powrocie nad ranem z imprezy darowałaś sobie zmycie makijażu? Albo używałaś do mycia buzi zwykłego mydła?
Dlaczego warto?
Demakijaż do podstawa. Skóra nie będzie piękna i najcudowniejsze kosmetyki nie pomogą, jeśli nie będziesz jej regularnie oczyszczać z resztek makijażu, sebum itd.
Pomyśl, ile kasy wydajesz na super kryjący podkład, matujący puder i inne cudeńka. Czy nie lepiej zacząć od początku? Dbać o cerę tak, żeby nie wymagała tony korektora? :) Demakijaż to dobry początek...
Jak wygląda mój demakijaż?
Na początku zmywam tusz przykładając do powiek płatki nasączone płynem do demakijażu oczu :) Obecnie w użyciu u mnie dwufazówka od Yves Rocher. Sprawdza się całkiem dobrze, nie szczypie w oczy i jest dość wydajna.
Drugi etap to mycie całej buzi żelem przeznaczonym do mycia twarzy :) Mam cerę mieszaną i nie wyobrażam sobie demakijażu bez tego kroku. Lubię rumiankowy żel od YR, a aktualnie w ramach testów w mojej łazience gości aksamitny żel z serii Nutritive Vegetal. Fajnie oczyszcza, ładnie pachnie i nie wysusza cery.
Później czas na mleczko. Najbardziej lubię te 2w1, połączone z tonikiem. Jest szybciej :) Na tapecie mam rumiankowe mleczko YR. Jest łagodne i bardzo wydajne.
Na koniec tonizowanie skóry. Czyli końcowe oczyszczanie i przygotowanie
pod krem. U mnie na co dzień micel z serii Hydra Vegetal, a średnio raz w
tygodniu tonik głęboko oczyszczający Pure System.
Tonik ma konsystencję
żelu, co bardzo mnie zaskoczyło! Starałam się pokazać to na zdjęciu :) Jest nieoceniony, kiedy na buzi pojawiają się koszmarne niespodzianki :P
Do demakijażu potrzeba sporo płatków kosmetycznych. Najczęściej kupuję biedronkowe Carea. Ostatnio udaje mi się je dostać łączone po trzy opakowania w bardzo rozsądnej cenie. Na zdjęciach płatki aloesowe ;)
Masz swoje ulubione kosmetyki do demakijażu?
Albo swoje triki na dokładny i szybki demakijaż? :)
Niezapominajka
Nie wyobrażam sobie pójść spać bez demakijażu, choćby nie wiem jak była zmęczona. To podstawa :)
OdpowiedzUsuńSuper, tak ma być :)) Najważniejsze, to mieć dobre nawyki ;)
UsuńNigdy nie idę spać z makijażem, dla mnie demakijaż to podstawa :) ale ograniczam się do płynu dwufazowego Ziaja i mydła Dove, czasem tonik lub micel, ale strefa T nie przepada za takimi kosmetykami ;)
OdpowiedzUsuńDwufazówka Ziaji kiedyś i u mnie była na topie ;) Nie używałam jednak nigdy mydła Dove do twarzy, a zauważyłam, że na reklamie kobiety myją właśnie twarz tym mydełkiem ;) Skoro u Ciebie się sprawdza, muszę kiedyś też z ciekawości spróbować :D
UsuńI znowu reklamuje się jakaś firma... wymienili chyba wszystkie swoje produkty. Jakby nie wystarczyły dwa preparaty do demakijażu. Koniecznie trzeba spędzić przed lustrem 2,5 godz zmywając każdą część twarzy osobnym preparatem. Inaczej się nie da, bo przecież wtedy już nie będę miała pięknej cery i dodatkowej kasy w kieszeni. Nie lubię przesady. Demakijaż owszem, ale nie żeby mi zajmował pół wieczoru.
OdpowiedzUsuń